Aktualności

Nauczycielka ciągnęła ucznia po korytarzu. Sprawę bada prokuratura

Gdy uczeń nie chciał wejść do klasy, nauczycielka zmusiła go do tego siłą. Sprawą zajęła się ciechanowska prokuratura.

Desert

Jedna z nauczycielek Szkoły Podstawowej nr 7 z oddziałami integracyjnymi siłą doprowadziła ucznia na lekcję, ciągnąc chłopca po szkolnym korytarzu. Wszystko nagrały kamery szkolnego monitoringu. Do zdarzenia doszło na szkolonym korytarzu 11 czerwca br. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć chłopiec nie chciał wejść do sali lekcyjnej. Najpierw nauczycielka próbowała namówić ucznia do wejścia, gdy to nie pomogło siłą zaprowadziła go na lekcje. Całe zajście zarejestrował szkolny monitoring. O zaistniałej sytuacji rodzić chłopca poinformował policję, a ta sprawę skierowała do prokuratury. Jak powiedział szef ciechanowskiej prokuratury Przemysław Bońkowski - prokuratura w Ciechanowie wszczęła dochodzenie w sprawie znęcania się fizycznego i psychicznego nad uczniem. Ponadto skarga wpłynęła do kuratorium, które przeprowadzi wewnętrzne postępowanie. Sprawdzi czy nie doszło do złamania praw dziecka. Nauczycielka za dopuszczenie się przemocy wobec ucznia może zostać dyscyplinarnie zwolniona z pracy, a za ewentualne znęcanie się nad uczniem grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat pozbawiania wolności. Lim.

Ciechanów: Młodzieżowa Rada Miasta

Samorządowa reprezentacja

Na ostatniej sesji rady miasta radni przyjęli do realizacji uchwałę w sprawie powołania Młodzieżowej Rady Miasta Ciechanów. Została ona powołana na wniosek Stowarzyszenia – Ruch Samorządowy Ziemia Ciechanowska jak też środowisk młodzieżowych samorządów szkolnych. Jest ona samorządową reprezentacją młodzieży naszego miasta. Członkami tejże rady muszą być uczniowie uczący się w szkołach na terenie naszego grodu, natomiast jej siedziba jest urząd maoista. Ma ona charakter konsultacyjny wobec działań rady miasta oraz prezydenta miasta w sprawach dotyczących młodzieży, edukacji, sportu, kultury jak też rozwoju miasta.

Kierowcy czekają, a PKP wciąż nie wie kiedy odda wiadukty

Od blisko półtorej roku kierowcy zmagają się z zakorkowanymi ulicami Ciechanowa. Ma to oczywiście związek z zamknięciem największej przeprawy na drugą stronę miasta. Mowa o przejeździe kolejowym na ul. Mleczarskiej. Ponadto na terenie miasta w są wybudowane wiadukt w ciągu ulicy Kacprzaka, oraz tunel na ul. Spółdzielczej. I wydaje się, że kierowcy mogliby korzystać z prawie gotowych obiektów już od kilku miesięcy, a jednak w dalszym ciągu jedyny wiadukt w ciągu ulicy Płockiej nadal jest jedyną przeprawą na drugą stronę miasta. No chyba, że ktoś zdecyduje się nadrobić kilometrów i skorzysta z jednego z oddanych odcinków pętli miejskiej.

Więcej w CC nr 26

 

Nowy prezes ZWiK zatrudnia byłego wiceprezesa

„ Nie ma ludzi nie zastąpionych” – to stare powiedzenie w przypadku Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Ciechanowie nie ma zastosowania. A o kim mowa? Oczywiście o byłym wiceprezesie ZWiK Jacku Jelonkiewiczu. 3 czerwca został on odwołany ze stanowiska wiceprezesa Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Ciechanowie. Jak się okazało nie minęło kilka dni, a nowe władze miejskiej spółki reprezentowane przez nowego prezesa Zbigniewa Kędzierskiego zostały zmuszone do zatrudnienia Jacka Jelonkiewicza byłego wiceprezesa ZWiK. Wiadomość o zatrudnieniu byłego wiceprezesa wywołała wiele spekulacji i niedomówień. Dlatego też o wyjaśnienie powodów zatrudnienia poprosiliśmy prezesa ZWiK w Ciechanowie.

Więcej w CC nr 26

Ciechanów: Odcinek pętli miejskiej imienia senator Janiny Fetlińskiej

Desert

Podczas wybudowania pętli miejskiej w Ciechanowie, przybyło rond i ulic. Jedno z nowo wybudowanych rond przy zbiegu ulic Mławskiej i Sienkiewicza nazwano imienia Kaprala Józefa Grzesia. I choć pętla miejska jeszcze nie została oddana do użytku to radni podczas czerwcowej sesji zagłosują nad nadaniem imienia jednemu z fragmentów pętli.

Więcej w CC nr 26

Mławski dziennikarz ofiarą śmiertelnego pobicia

w niedzielę 14 czerwca 2015 r., w wyniku pobicia w jednym z lokali po reanimacji w szpitalu zmarł mławski dziennikarz Łukasz Masiak (31l) - właściciel i wydawca portalu Nasza Mława. wcześniej wielokrotnie otrzymywał pogróżki, raz został także napadnięty. Przesłano mu m.in. nekrolog.

Łukasz Masiak pracował w Głosie Mławy, następnie w lipcu 2010 roku założył własny portal naszamlawa.pl. Czytali go wszyscy i komentowali, a istotne informacje o życiu miasta docierały dużo szybciej i dalej. Na portalu notowano wejścia ze wszystkich kontynentów i wielu krajów: (USA, Kanada, Meksyk, Brazylia, Argentyna, Wenezuela, Chile, Ekwador, Rosja, Japonia, Azerbejdżan, Indie, Indonezja, Izrael, Uzbekistan, Algieria, Egipt, Kenia, RPA, Korea Południowa, Chiny, Turcja, Australia, a nawet Zjednoczone Emiraty Arabskie. Cytowały go największe media w Polsce m.in TVN24, TVP, Polskie Radio, Onet.pl W połowie stycznia 2014 roku doszło do pierwszego napadu na dziennikarza. W biały dzień w okolicy jego domu zamaskowany sprawca użył gazu i bił. Tak wówczas relacjonował ten napad: – Na początku myślałem, że to kwas, bo strasznie szczypało. Zaczął mnie kopać. Szarpaliśmy się. To na pewno nie był napad na tle rabunkowym. Miałem przy sobie aparat, dokumenty i telefon. To była osoba, która na mnie czekała. Nic do mnie nie mówiła. Na pewno chodziło o zamieszczanie tekstów na portalu. Innej możliwości nie widzę. Domyślam się o jakie teksty chodziło. Domyślam się kto mógł stać za tym pobiciem, ale nie mogę tego ujawnić. To jest sprawa dla policji – opisywał zdarzenie Łukasz Masiak. Niestety sprawców do dziś nie ustalono. W niedzielę w nocy atak się powtórzył w nocy z soboty na niedzielę w jednej z mławskich kręgielni. Pierwsze ustalenia wskazują, że lokalny dziennikarz Łukasz Masiak bawił się w lokalu ze swoimi znajomymi. W tym samym lokalu miał natomiast przebywać poszukiwany obecnie sprawca pobicia. Około godziny 2:00 w nocy dziennikarz udał się do toalety, a za nim wszedł drugi mężczyzna. To tam doszło najprawdopodobniej do bójki. Niestety okazała się ona śmiertelna dla Łukasza Masiaka. Następnie sprawca opuścił toaletę. Moment ten zarejestrowały kamery monitoringu. Policja poszukuje sprawcy – również mieszkańca Mławy, w wieku około 30 lat. W przeszłości miał trenować sztuki walki. Mężczyzna jest znany lokalnym organom ścigania. Jeśli jego poszukiwania nie przyniosą pożądanych efektów zostanie wydany za nim list gończy. Jednak wiadomo już, że po zatrzymaniu usłyszy zarzut zabójstwa, nie jak wcześniej śmiertelnego uszkodzenia ciała, ponieważ prokuratura już w niedzielę zmieniła kwalifikację czynu. Policja i prokuratura weryfi kują, czy niedzielne zdarzenie mogło być związane z działalnością zawodową mężczyzny. Łukasz Masiak pozostawił żonę i dwoje małych dzieci.

Lim.

Ostatnim Żołnierzom Niezłomnym

Desert

W Bieżuniu 12.06.2015 r., z inicjatywy Stowarzyszenia Historycznego im. 11 Gr. Operacyjnej NSZ, została odsłonięta tablica pamiątkowa ku czci ostatnich Żołnierzy Niezłomnych Mazowsza: Kazimierza Dyksińskiego ps. „Kruczek” oraz Leona Malickiego ps. „Zygmunt”.

Red

REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

 

REKLAMA

kasy fiskalne ciechanów

REKLAMA

Z kraju i ze świata: