Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska potwierdził obawy wędkarzy dotyczące jakości wody w Łydyni. Wyniki badań wykazały, że ścieki odprowadzane z ciechanowskiej oczyszczalni nie zostały dostatecznie oczyszczone, co doprowadziło do zanieczyszczenia rzeki. Na początku miesiąca wędkarze alarmowali o mętnej, śmierdzącej wodzie i niepokojących objawach u ryb. Informowaliśmy o tym na naszym portalu

Badania laboratoryjne potwierdziły przekroczenia parametrów określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, w tym ponad czterokrotne przekroczenie wskaźnika BZT5 oraz siedmiokrotne przekroczenie dopuszczalnej wartości fosforu ogólnego.
W związku z naruszeniem warunków pozwolenia wodnoprawnego kierownik oczyszczalni został ukarany mandatem w wysokości 2000 zł.
– Na podstawie wyników przeprowadzonych badań laboratoryjnych stwierdzono, że ścieki odprowadzane z oczyszczalni Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Ciechanowie nie zostały dostatecznie oczyszczone. Oznacza to, że zakład przekroczył warunki zawarte w pozwoleniu wodnoprawnym, w związku z czym kierownik oczyszczalni ścieków został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł – poinformował w rozmowie z RDC rzecznik WIOŚ Adam Pędowski
Wędkarze już na początku lipca informowali WIOŚ o niepokojących wynikach własnych pomiarów, wskazujących na spadek zawartości tlenu w wodzie i obecność substancji organicznych. W jednym z punktów odnotowano stężenie tlenu na poziomie zaledwie 0,7 mg, co potwierdzało, że do rzeki dostały się nieoczyszczone ścieki.
Zgłoszenie wędkarzy uruchomiło kontrolę, której wyniki potwierdziły skalę zanieczyszczenia.
fot. WIOŚ







