Sterty śmieci mogli zobaczyć odwiedzający swoich bliskich na cmentrzu podczas świątecznych dni. Pełne kosze i kontener zmusiły do układania śmieci pod cmentarnym parkanem.

– Takie widoki zostałem na cmentarzu przy ul. Płońskiej w świąteczne dni, kiedy odwiedzałem groby bliskich – napisł do naszej redakcji czytelnik.

Niestety to nie jedyny syngał w ostanim czasie dotyczący nadmairu śmieci na tym cmentarzu.
– To już nie pierwszy raz kiedy śmieci nie mieszczą się w koszach. Czasem bywa tak, że ich wogóle nie ma, więc ludzie zostawiają śmieci na ziemi – alarmuje kolejna czytelniczka.
Dlatego zapytaliśmy zarządcę cmentarza parafialnego przy ul. Płońskiej w Ciechanowie z czego to wynika.
– Wiemy, że taki problem jest. Kiedy widzimy, że kosze, kontener jest pełny zawiadamiamy Przedsiębiorstwo Usług Komunlanych aby je odebrali. Czasem to trwa kilka dni, a śmieci przybywa. Najgorzej jest w okolicy 1 listopada, Bożego Narodzenia i Wielkanocy – wyjaśnia Tadeusz Antosik, który jest zarządcą cemtarza. – Kiedy pojemniki są pełne nie ma gdzie wyrzucać śmieci i ludzie kładą je obok. Nawet jeśli PUK zabierze kontener to w jego miejsce zaraz nie stawia kolejnego. Czasem jest to na drugi lub trzeci dzień. Osoby, które mają śmieci wówczas wyrzucają je pod parkan lub na ziemię – dodaje.
Tadeusz Antosik podkreślał, że wielokrotnie proboszcz Parafii św. Tekli interweniował w tej sprawie.
– Jesteśmy po rozmowie z osobą, która przyjmuje zgłoszenia w PUK dotyczące odbioru śmieci i otrzymaliśmy informację, że zostaną one odebranie być może w piątek jeśli zdążą, a jak nie to w styczniu – dodaje nasz rozmówca.
Brak systematycznego odbioru śmieci i takie widoki jak na zdjęciach niegatywnie wpływają na ocenę administratora i zarządcę nekropolii. Jednak ich zdaniem problem leży po stronie odbiorcy śmieci.
Niestety w dniu dzisiejszym nie udało nam się skontaktować z osobami, który mogłby wyjaśnić problemy w komunikacji.
Do temtu będziemy wracać.
fot. Czytelnik Czasu Ciechanowa.











