Funkcja sołtysa od wieków zajmuje w polskiej wsi miejsce szczególne. To właśnie ta osoba stoi najbliżej mieszkańców, zna ich codzienne troski i potrzeby, a jednocześnie reprezentuje ich interesy przed władzami gminy. Choć rola sołtysa wywodzi się z dawnych struktur wiejskich, dziś jest to stanowisko, które łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do zarządzania lokalną społecznością. Współczesny sołtys musi być nie tylko organizatorem i społecznikiem, lecz także sprawnym komunikatorem, mediatorem i inicjatorem zmian.

Do najważniejszych obowiązków sołtysa należy reprezentowanie mieszkańców w kontaktach z urzędem gminy oraz dbanie o to, by głos wsi był słyszalny przy podejmowaniu decyzji dotyczących lokalnych inwestycji czy planów rozwojowych. Sołtys zwołuje zebrania wiejskie, podczas których mieszkańcy wspólnie ustalają kierunki działania i decydują o przeznaczeniu funduszu sołeckiego. To on czuwa nad tym, by środki te były wykorzystywane zgodnie z potrzebami społeczności – na remonty dróg, modernizację świetlic, budowę placów zabaw czy organizację wydarzeń integracyjnych. W praktyce oznacza to nie tylko formalne obowiązki, lecz także codzienną pracę w terenie: zgłaszanie usterek, rozmowy z mieszkańcami, reagowanie na problemy i inicjowanie działań, które poprawiają jakość życia we wsi.
Justyna Arciszewska, sołtys sołectwa Zygmuntowo w gminie Opinogóra Górna już drugą kadencję pełni tę wyjątkową funkcję. Do jej pełnienia zgłosiła się sama z poczuciem chęci zrobienia czegoś dla swojej społeczności.
– Tak naprawdę to chyba już od dzieciństwa były we mnie takie oznaki społecznika. Zawsze chętnie się udzielałam i chciałam pomagać ludziom – podkreśla w rozmowie z nami Justyna Arciszewska.
Funkcję sołtysa dzieli z pracą zawodową oraz obowiązkami domowymi. Jak sama podkreśla bywa tak, że czas który powinna poświecić rodzinie przeznacza na działalność społeczną, ponieważ oprócz pełnienia funkcji sołtysa jest również przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich w Zygmuntowie. Jednak zawsze może liczyć na wsparcie ze strony partnera.
Również Aneta Bartoszuk sołtys Opinogóry Dolnej funkcję sołtysa sprawuje już kolejną kadencję.
– Do kandydowania została namówiona i choć niewielką przewagą bo dwoma głosami wygrałam i zostałam sołtysem. Funkcję tę dzielę z pracą zawodową, co nie zawsze bywa łatwe. Mam męża, który mnie bardzo wspiera w tym co robię. Mogę też liczyć na pomoc sąsiadów – zaznacza.
Często praca sołtysa to również aktywność społeczna, często niewidoczna na pierwszy rzut oka. To organizowanie festynów, dożynek, spotkań świątecznych, akcji sprzątania wsi czy wydarzeń kulturalnych. Sołtys jest osobą, która potrafi zjednoczyć mieszkańców wokół wspólnego celu, zachęcić do działania i budować poczucie wspólnoty. W wielu miejscowościach to właśnie dzięki jego zaangażowaniu udaje się realizować projekty, które bez lokalnego lidera nie miałyby szans powodzenia.
Tak jest właśnie m.in. w Zygmuntowie.
– Mieszkańcy wraz z członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich często wspólnie podejmują się wielu inicjatyw na rzecz naszej miejscowości. Są zaangażowani i chętni do współpracy. Mam z nimi dobry kontakt. Od wielu lat zwyczajem jest, że to sołtys odwiedza mieszkańców kiedy nadchodzi płatność m.in. podatku czy opłaty za wywóz śmieci. Wówczas dzielą się ze mną swoimi problemami. Zgłaszają również swoje potrzeby. Znam moich mieszkańców jak swoją rodzinę i tak ich traktuję. Zawsze staram się pomóc. Bywa też, że dzwonią do mnie. Tak było w ostatnim czasie kiedy była przerwa w dostawie prądu. Prosili mnie o sprawdzenie przyczyny i jak to długo potrwa – zaznacza Justyna Arciszewska.
Dawniej wiadomości i informacje sołtys przekazywał za pośrednictwem tzw. okólnika, który był przekazywany od domu do domu. Dziś służą do tego popularne komunikatory.
– Mamy założoną grupę na messengerze i tam przekazuję najważniejsze informacje, przekazuję pilne komunikaty – mówi sołtys Zygmuntowa.
Aktywnie na rzecz swojego sołectwa działa również Aneta Bartoszuk.
– Mieszkańcy bardzo angażują się w sprawy naszej miejscowości i jest grupa zawsze chętnych do pomocy, do działania. Wystarczy hasło np. sprzątamy boisko, czy plac zabaw a na odzew nie trzeba długo czekać. Najczęściej z mieszkańcami komunikuję się za mocą messengera – zaznacza sołtys wsi Opinogóra Dolna.
Przez długie lata funkcję sołtysa pełnili głównie mężczyźni, co wynikało zarówno z tradycji, jak i z ówczesnego podziału ról społecznych. Współczesna wieś jednak dynamicznie się zmienia, a wraz z nią zmienia się także profil osób, które decydują się kandydować na to stanowisko. Coraz więcej kobiet obejmuje funkcję sołtysa, wnosząc do niej świeże spojrzenie, energię i ogromną wrażliwość społeczną. Sołtyski często angażują się w projekty kulturalne, edukacyjne i integracyjne, skutecznie pozyskują środki zewnętrzne i budują aktywne, otwarte społeczności. Ich obecność w samorządzie wiejskim jest dowodem na to, że współczesna wieś staje się miejscem równych szans i przestrzenią, w której liczą się kompetencje, a nie stereotypy.
Justyna Arciszewska jest tego przykładem. Dzięki jej determinacji istniejąca świetlica wiejska ożyła i służy mieszkańcom.
– Budynek świetlicy był nieogrzewany i nie docieplony. Najczęściej był tylko wynajmowany przy okazji imprez okolicznościowych, teraz świetlica jest odnowiona i działa cały czas. Obiekt jest ogrzewany i służy całemu sołectwu. Na pierwszym piętrze mieści się świetlica środowiskowa dla dzieci. Ta część została już wyremontowana. Teraz chcielibyśmy przeprowadzić remont parteru. Mamy napisany wniosek i mam nadzieję, że uda nam się pozyskać środki na ten cel – zaznacza Justyna Arciszewska.
W rozmowie zaznaczyła, że ważna dla niej jako sołtysa jest również kwestia bezpieczeństwa mieszkańców. W ostatnim czasie w Zygmuntowie został zamontowany radarowy wyświetlacz prędkości i w niedługim czasie ma powstać również ścieżka rowerowa z Władysławowa do Opinogóry, która z pewnością wpłynie pozytywnie na bezpieczeństwo, zwłaszcza że w okolicy są firmy do których dojeżdżają samochody ciężarowe.
Justyna Arciszewska ma jeszcze wiele planów.
– Oprócz remontu dołu świetlicy, o którym mówiłam, chciałabym zmodernizować istniejące boisko oraz wybudować altanę. Każdego roku organizujemy wydarzenia takie jak Dzień Rodziny czy Dzień Dziecka wówczas taka altana jej potrzebna – zaznacza.
Równie prężnie działa Aneta Bartoszuk.
-W czasie mojej kadencji udało mi się odnowić plac zabaw. Powstała Altana. Na rzecz gminy z KOWR odzyskaliśmy staw. W większości został on już zrewitalizowany w tym roku będą miały miejsce prace wykończeniowe. Jest to nie tylko zbiornik retencyjny ale również miejsce rekreacji. Ponadto chciałabym aby przedłużyć istniejący chodnik na odcinku drogi powiatowej, co znacznie poprawiłoby bezpieczeństwo mieszkańców – podkreśla Aneta Bartoszuk.
Obie Panie integrują nie tylko mieszkańców swoich miejscowości ale jak mówią organizują wspólne wydarzenia.
– Mamy dużo nowych mieszkańców, jednak oni nie zawsze chcą się integrować z rodowitymi mieszkańcami. Nie znają się, a to wielka szkoda. Organizujemy wydarzenia, których celem jest stworzenie więzi sąsiedzkich mam tu na myśli Dzień rodziny czy Integracja Wsi, odbywające się zwykle w wakacje. Chciałabym aby uczestniczyło w nich jak najwięcej mieszkańców – podkreśla Aneta Bartoszuk.
-14 lutego zorganizowałyśmy bal karnawałowy dla dzieci z sołectwa Zygmuntowo i Opinogóra Dolna. Był animator, Mikołaj, poczęstunek. – dodała Justyna Arciszewska.
Dziś sołtys – niezależnie od tego, czy jest nim kobieta, czy mężczyzna – pozostaje kluczową postacią lokalnej wspólnoty. To osoba, która łączy mieszkańców, dba o ich interesy i pracuje na rzecz rozwoju swojej miejscowości. W świecie, w którym tempo zmian jest coraz szybsze, rola sołtysa nabiera nowego znaczenia: staje się symbolem odpowiedzialności, zaangażowania i troski o dobro wspólne. Dzięki takim liderom polska wieś nie tylko pielęgnuje swoje tradycje, lecz także odważnie patrzy w przyszłość.
















