W schronisku Dzień Psa wygląda zupełnie inaczej niż w domu. To nie tylko okazja do świętowania, ale przede wszystkim moment, w którym szczególnie widać, jak bardzo zwierzęta potrzebują obecności człowieka. Dlatego właśnie dziś pojawiła się długo wyczekiwana aktualizacja o trójce maluchów, które w ostatnich tygodniach poruszyły serca mieszkańców regionu.

Figa, Figo i Fibi mają się naprawdę dobrze. Rany po okrutnym traktowaniu goją się, a po traumie zostało już przede wszystkim… troje wesołych, rozbrykanych i bardzo proludzkich szczeniaków. Uwielbiają człowieka, zabawę, kontakt z opiekunami i jak na małe łakomczuchy przystało –pełną miseczkę. W schronisku szybko stały się ulubieńcami personelu, który każdego dnia obserwuje, jak odzyskują pewność siebie i radość życia.
Dzień Psa to także okazja, by pomyśleć o wszystkich pozostałych mieszkańcach schroniska. Placówka apeluje o wsparcie w postaci dobrej, bezzbożowej karmy suchej i mokrej. Każda puszka i każdy worek to dla psiaków mały prezent z okazji ich święta – prezent, który naprawdę ma znaczenie. Bo w schronisku najlepszym podarunkiem na Dzień Psa jest pełna miska i człowiek, który pamięta.
Schronisko informuje również, że adopcje Figi, Figo i Fibiego zostaną ogłoszone do 10 września, po zakończeniu pełnej profilaktyki szczepiennej. Maluchy będą wtedy gotowe, by rozpocząć nowe życie w bezpiecznych, kochających domach.
fot. Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Pawłowie







