Trzy sale kinowe Gdyńskiego Centrum Filmowego i namiot Forum NNW wypełnione widzami po brzegi, kilkuminutowe brawa po pokazach filmowych. W piątek wieczorem w Gdyni podczas 18. Festiwalu Filmowego NNW miał miejsce pokaz premierowy debiutu fabularnego Arkadiusza Gołębiewskiego pt. „Apolonia”. W każdej z sal widzów witali twórcy filmu i aktorzy: reżyser Arkadiusz Gołębiewski i odtwórcy głównych ról: Halina Łabonarska, Maja Barełkowska i Henryk Talar. W sali Warszawa GCF pojawiła się niemal cała ekipa pracująca nad filmem.

Najważniejszy zawsze dla mnie był człowiek. Za barwnymi opowieściami, których słuchałem przez lata, dokumentując rodziny i bohaterów, zawsze kryła się tajemnica. Trudno było dotrzeć do tych najgłębiej skrywanych sekretów. Podczas prac na „Łączce” nie tylko towarzyszyłem odkrywaniu szczątków bohaterów, ale widziałem też osoby, które w ciszy i milczeniu przychodziły i oddawały materiał genetyczny. Oni mnie zaciekawili. – powiedział o swoim filmie Arkadiusz Gołębiewski.
Jeśli chodzi o scenariusz to pisałem go długo, z wieloma osobami, a każda z nich chciała napisać swoją historię, więc musiałem pilnować, żeby ostatecznie była to moja historia. Pierwsza wersja powstała z Sebastianem Reńcą. Kolejne powstawały przez lata. – dodał.
To w zasadzie była historia zbieżna z historią mojej rodziny, ale żeby ją dobrze napisać musiałem odstawić na bok swoje emocje. Myślę, że udało się pokazać prawdę. To, co mnie porusza dziś to, że najpierw o polskim podziemiu niepodległościowym mówiono „bandyci”, potem okazało się, że to jednak byli bohaterowie, a teraz mamy takie czasy, że znów zaczyna się przebąkiwać, coraz to w poważniejszych dyskursach, o bandytach. Nie jest więc łatwo robić taki film – opowiadał z kolei współscenarzysta Paweł Narożnik.
Odtwórczyni roli tytułowej Apolonii, Halina Łabonarska, po filmie nie potrafiła ukryć wzruszenia. To dla niej historia bardzo trudna, bo bliska jej życiu. Jak dostałam scenariusz to pomyślałam, że wreszcie nadszedł czas, by oddać hołd mojej rodzinie. Mój ojciec, młody mężczyzna, został zatłuczony w więzieniu przez ubeków w 1949 roku. Właściwie go nie znałam. Udział w tym projekcie jest dla mnie wielkim oczyszczeniem. To, co działo się w scenariuszu, działo się ze mną i moimi braćmi. Wieczna rodzinna tajemnica. Moja mama nigdy nam nic, aż do naszej dorosłości, nie opowiadała. Poznając historię Polski powojennej zrozumiałam, że nie jestem wyjątkowa, że takich rodzin jest tysiące. Kiedy więc recytowałam wiersze w stoczni, w czasie strajku, to był to rodzaj przekonania, że pewne gesty wykonuje się nie dla sławy i kariery, ale dlatego, że tak trzeba. – mówiła aktorka.
Z kolei Henryk Talar grający męża tytułowej Apolonii, odtwarzający postać negatywną, powiedział: Znalazłem wszystko w tym scenariuszu. Mój bohater jest człowiekiem w całej swej złożoności. Żył tak, jak mu pozwalano żyć. Postać którą zagrałem nie ma świadomości, że coś robi źle, ona nie widzi przestępstwa, nie rozumie.
Kamil Przystał grający Zbyszka – młodego człowieka, który u siebie na ścianie ma zdjęcia Inki i Pileckiego opowiadał, że miał poczucie, że jego postać jest katalizatorem wydarzeń, że gdzieś się ta historia od niej zaczęła i poszła dalej. Dla mnie jest dziwne to, że mój bohater nie rozwiązuje problemu, mimo że głęboko siedzi w temacie, ale nie idzie z tą historią dalej, oddaje ją wnuczce.
Reżyser Arkadiusz Gołębiewski opowiedział także o tym, że pochodzi z Ciechanowa i że zawsze pielęgnuje w sobie Polskę powiatową. Akcja filmu rozgrywa się bowiem w Pułtusku, gdzie odkrywane są kości zamordowanych żołnierzy niezłomnych a razem z tym odkryciem, odsłaniane są głęboko ukryte ludzkie i rodzinne tajemnice. Znam prowincję, która nie jest dobrze w filmie polskim opowiedziana. Chciałem pokazać małe smaczki, które z perspektywy dużego miasta są niezauważane. To jest moim paliwem. Kręciliśmy w domu zbudowanym przez pozytywistę Aleksandra Świętochowskiego dla swojej rodziny. Pokój Apolonii to w zasadzie 1:1 pokój mojej ciotki Lucyny Janikowej, która była łączniczką Roja, ale opowiedziała nam o tym dopiero pod koniec lat 90. Tajemnice były wokół nas wszystkich. W nich wzrastaliśmy, wiedząc, że coś się kryje pod powierzchnią.
Film „Apolonia” opowiada losy trzech pokoleń kobiet, których życie naznaczone zostało skomplikowaną powojenną historią i ciężarem stalinowskich represji. Skrywane przez dekady sekrety rodzinne stają się punktem wyjścia do konfrontacji, pełnej napięcia, bolesnych odkryć i decyzji, które na zawsze zmieniają życie bohaterów.
„Apolonia” łączy dramat psychologiczny z refleksją nad skutkami historii – pokazuje, jak niezaleczone rany i przemilczane prawdy kształtują relacje rodzinne i wpływają na kolejne pokolenia. To opowieść o sile kobiet, o odwadze, pamięci i cenie, jaką płacą ci, którzy zostali zmuszeni do życia w cieniu minionych tragedii. Od końca lat 90. dokumentuję losy rodzin dotkniętych represjami. Widziałem, jak wielka historia przenika się z codziennymi dramatami – przemilczanymi, ale wciąż żywymi w pamięci. Te rany nadal nie zostały zabliźnione. „Apolonia” jest próbą opowiedzenia o nich w formie fabularnej, by pokazać, że przeszłość nie milczy i zawsze powraca w teraźniejszości – mówi reżyser Arkadiusz Gołębiewski.
Pod koniec seansu widzowie domagali się szerokiej dystrybucji filmu. Reżyser przyznał, że w dzisiejszych czasach to jeden z najtrudniejszych problemów, z którymi borykają się twórcy filmów.
OBSADA I TWÓRCY
Twórcy:
Reżyseria: Arkadiusz Gołębiewski
Scenariusz: Arkadiusz Gołębiewski, Sebastian Reńca, Wojciech Gajewicz, Paweł Narożnik
Zdjęcia: Tomasz Madejski PSC
Montaż: Jarosław Barzan PSM
Muzyka: Marcin Pospieszalski
Dźwięk: Radosław Ochnio MPSE, Marta Weronika Werońska, Maciej Wróblewski
Kostiumy: Małgorzata Gwiazdecka
Scenografia: Piotr Zawada
Charakteryzacja: Magda Malejko-Gryziak
Kierownik produkcji: Olga Kołakowska
Producent wykonawczy: Jarosław Krychowiak
Producent: Arkadiusz Gołębiewski
Obsada:
Apolonia Pogorzelska: Halina Łabonarska
Czesław Pogorzelski: Henryk Talar
Marta Pogorzelska: Maja Barełkowska
Justyna Pogorzelska: Alicja Stasiewicz
Marek Pogorzelski: Ireneusz Czop
Zbyszek: Kamil Przystał
Pułkownik: Wenanty Nosul
Lekarz: Marek Probosz
Zunka: Monika Pawlicka
Kama: Katarzyna Trzaskalska
Córka pułkownika: Anna Koźlakiewicz
Historyk: Krzysztof Szwagrzyk
Kierownik budowy: Maciej Słota
Pola: Apolonia Gołębiewska
Ksawery: Ksawery Gołębiewski
Medyk sądowy: Tomasz Potkaj
Profesor: Paweł Nowacki
Maro: Artur Lis
Zosia: Bianka Lis
Monia: Monika Maliszewska-Lis
Reporter: Paweł Zdziarski
Prezes PCK: Waldemar Czechowski
Żona Prezesa PCK: Elżbieta Talar
Realizatorzy nagrania: Anna Maria-Stachoń, Grzegorz Pacek
Barman: Tomasz Grabowski
Recepcjonistka: Inka Lis
Kurier: Bartłomiej Pacuszkie
Operatorzy kamery: Michał Bożek, Arkadiusz Gołębiewski
Rodzina ofiary: Krzysztof Bukowski, Elżbieta Iwanowska
Zespół muzyczny: Eryk Zubowicz, Filip Pągowski, Przemysław Hampelski
Film współfinansowany jest przez Polski Instytut Sztuki Filmowej,
dofinansowany przez Polską Fundację Narodową – Oficjalny Partner
oraz ze środków własnych Producenta – Studio Gołąb.
Partnerem filmu jest Cedrob S.A.



















