W ostatnich tygodniach opinia publiczna jest zalewana informacjami o kolejnych aferach w polskich szpitalach — od gigantycznych zarobków, przez pracę w kilku placówkach jednocześnie, po VIP‑owskie przywileje i omijanie kolejek. W debacie pojawia się jednak niebezpieczna narracja, która całą winę za patologie w systemie próbuje zrzucić na lekarzy jako grupę zawodową.

Poseł Anna Cicholska w swoim wystąpieniu sejmowym zwróciła uwagę, że takie uogólnienia są niesprawiedliwe i szkodliwe. Podkreśliła, że odpowiedzialność za nadużycia leży przede wszystkim po stronie dyrekcji, organów prowadzących i nadzorujących szpitale, a nie uczciwych lekarzy, którzy codziennie ratują życie pacjentów. Jej zdaniem konieczne jest oddzielenie patologii i cwaniactwa od normalnej, rzetelnej pracy medyków oraz wskazanie faktycznych źródeł problemu w służbie zdrowia.
‘’Sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest tragiczna. Mój okręg płocko-ciechanowski nie jest wyjątkiem. Zastanawia minie jednak czemu słowa krytyki są skierowane wyłącznie wobec lekarzy. Cwaniacy tacy jak lekarz Dawid ze Szpitala Południowego i jemu podobni to nie ogół lekarzy. Nie można w jednym szeregu stawiać kombinatorów, dorobkiewiczów, oszustów z uczciwymi lekarzami ratującymi codziennie życie i zdrowie pacjentów. To nie lekarz w państwowej służbie zdrowia decyduje o wysokości swoich zarobków. Organy prowadzące, dyrekcja i rady nadzorcę szpitali decydują o warunkach zatrudnienia. Warto się nad tym zastanowić i sprawdzić, czy wynagrodzenie jest adekwatne do wykonywanej pracy, czy lekarz ‘’ nie pracuje ponad własne siły ‘’, czy w tym samym czasie nie niesie pomocy w kilku placówkach. Pieniądze wzbudzają kontrowersje, a duże pieniądze oburzenie. Trzeba jednak rozgraniczyć patologię od normalności. Cwaniactwo i układy od uczciwości i wypełniania przysięgi Hipokratesa ‘’ – zaznaczyła Poseł RP Anna Cicholska.
Wszyscy wiemy , że dobry lekarz, dobry specjalista zawsze będzie i powinien zarabiać dobre pieniądze. Problem tkwi w tym, aby wyeliminować ze środowiska służby zdrowia cwaniaków i partaczy, układy partyjne i towarzyskie. To najbardziej obciąża i tak fatalny budżet polskiej służby zdrowia, a my wszyscy za to płacimy.







