W mediach społecznościowych pojawiła się informacja o powstaniu Służby Sąsiedzkiej w Ciechanowie. Podobne ogłoszenia pojawiają się jednocześnie w wielu polskich miastach, wywołując falę emocji, oskarżeń i ostrych komentarzy.

Ogłoszenia opatrzone są bardzo podobnymi zdjęciami mężczyzn w kurtkach z napisem „służba sąsiedzka” i nazwą miasta, w którym rzekomo mają działać. Wszyscy fotografują samochody, które – zgodnie z opisem – źle zaparkowano. ( zdjęcia wygenerowano przez AI). We wpisach wyjaśniano mianowicie, że celem takich „służb sąsiedzkich” ma być „systematyczne dokumentowanie przypadków łamania przepisów”. Poza nieprawidłowym parkowaniem miało chodzić głównie o palenie śmieciami w piecach czy spożywanie alkoholu w miejscach publicznych.
” Nowy projekt w Ciechanowie – Służba Sąsiedzka rozpoczęła działalność
Z radością informujemy, że w ciągu pierwszych 24 godzin do naszej inicjatywy dołączyły dwie osoby, które wspólnie będą dbać o porządek i bezpieczeństwo na terenie miasta.
Naszym celem jest systematyczne dokumentowanie przypadków łamania przepisów, szczególnie w zakresie nieprawidłowego parkowania, palenia śmieciami w piecu, picia alkoholu gdziekolwiek, wypróżniania psów nielegalnie, palenia marih*any itd. Raporty z naszych działań będziemy publikować dwa razy w tygodniu.
W ciągu ostatniej doby udało się udokumentować kilka takich wykroczeń. Informacje te pokrywają się z wcześniejszymi zgłoszeniami mieszkańców, które pojawiły się m.in. na lokalnych forach i grupach społecznościowych.
Działania prowadzone są głównie w godzinach popołudniowych i wieczornych, ze szczególnym uwzględnieniem weekendów.
To dopiero początek – planujemy dalsze kroki. Dziękujemy za wsparcie mieszkańców.
Kto chętny dołączyć?” – czytamy w mediach społecznościowych.
Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Jednak ten pomysł sądząc po treści komenatrzy nie podoba się mieszkańom miasta. Wpisy wywołują silne emocje. W komentarzach mieszkańcy nie kryją oburzenia, strachu i ironii. Pojawiają się porównania do minionych, ponurych czasów.
To tylko niektóre z nich:
” Może lepiej pomoc sąsiedzka tym bardziej w taką pogodę… niepełnosprawni,starsi ludzie schorowani , może tym zająć się na cito,bo zapewne tu jest pomoc potrzebna priorytetowo… zrobić zakupy, odśnieżyć, wyjść z pieskiem,a nie bawić się w podp…”
„To się po prostu nazywa donosicielstwo.Jak to ubrano w piękne słówka Służba sąsiedzka,, Ubecka””
„To może w ramach tej pomocy wzięli by się za odśnieżanie chodników bo służby miejskie dalej nic nie robią”
„Sygnaliści pod szumną nazwą pomoc sąsiedzka”
Posty o powołaniu „służby sąsiedzkiej” znależć można na lokalnych grupach w co najmniej kilkunastu polskich małych i średnich miastach: Ciechanów, Działdowo, Dzierżoniów, Luboń, Mysłowice, Otwock, Piaseczno, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Włocławek i Żyrardów.
Treść wpisów różni się jedynie nazwą miasta. Schemat jest niemal identyczny.

Zdjęcie nie ilustruje a nawet nie są podobne do takich, które smogłby powstać na ulicach Ciechanowa czy innych miast. Sprawia to że są niewiarygodne. Nie ma w nich żadnych danych kontaktowych do autorów, do których mieliby się zgłaszać potencjalni chętni. To również pokazuje, że akcja ma wyłącznie wywołać zamieszanie w sieci, a nie rekrutować do żadnych nowych grup.
Warto zachować ostrożność i nie udostępniać bezrefleksyjnie podobnych treści. Egzekwowanie prawa w Polsce należy do uprawnionych służb: policji, straży miejskiej czy inspekcji, a nie anonimowych „patroli sąsiedzkich”.
Źródło zdjęć: Facebook











