8 lutego 1951 roku w więzieniu mokotowskim zamordowano mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, legendarnego dowódcę 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. W 75. rocznicę jego śmierci pamięć o niezłomnym oficerze została uczczona podczas uroczystości na Powązkach Wojskowych oraz w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Wydarzenia odbyły się pod Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego.

Aresztowanie i śmierć jednego z najważniejszych dowódców podziemia
W czerwcu 1948 roku funkcjonariusze UB rozbili struktury Okręgu Wileńskiego AK. W ramach tej operacji 30 czerwca zatrzymano majora Szendzielarza, który po przewiezieniu do Warszawy trafił do więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej. Przez wiele miesięcy był brutalnie przesłuchiwany i torturowany.
W pokazowym procesie, prowadzonym przez sędziego Mieczysława Widaja, „Łupaszka” został skazany na osiemnaście kar śmierci. Wyrok wykonano po zmroku 8 lutego 1951 r. Tego samego dnia zginęli również inni żołnierze Okręgu Wileńskiego AK: Lucjan Minkiewicz „Wiktor”, Antoni Olechnowicz „Pohorecki” oraz Henryk Borowy‑Borowski „Trzmiel”. Egzekucję przeprowadził etatowy kat więzienia – Aleksander Drej.
Rakowiecka – „Warszawska Golgota”
Więzienie mokotowskie, nazywane dziś „Warszawską Golgotą”, było miejscem kaźni ponad 2 tysięcy polskich patriotów, w tym około 350 żołnierzy podziemia niepodległościowego zamordowanych po 1945 roku. To właśnie tam, w miejscu naznaczonym cierpieniem i heroiczną postawą, odbył się wieczorny Apel Poległych.
Uroczystość miała wyjątkowo podniosły, ale jednocześnie kameralny charakter. Nie było kamer telewizyjnych ani licznych fotoreporterów. Byli za to ci, którzy od lat pielęgnują pamięć o Żołnierzach Wyklętych.
Przemówienia, hymn Brygady i list Prezydenta RP
Podczas wydarzenia odczytano list Prezydenta RP, przekazany przez Jana Józefa Kacprzyka. Głos zabrał również gospodarz miejsca, Jacek Pawłowicz, oraz prezes IPN dr Karol Polejewski, który przywołał słowa hymnu 5. Wileńskiej Brygady AK. W uroczystości uczestniczyło Wojsko Polskie oraz liczne delegacje środowisk patriotycznych z całego kraju.
Zabrakło natomiast przedstawicieli parlamentu, rządu i reprezentantów instytucji muzealnych, co podkreśliło jeszcze bardziej społeczny, oddolny charakter wydarzenia.
Pamięć, która zobowiązuje
Uczestnicy uroczystości podkreślali, że w czasach narastających sporów o historię szczególnie ważne jest rzetelne poznawanie przeszłości i przeciwstawianie się próbom fałszowania wizerunku Żołnierzy Niezłomnych.
„Musimy pilnować pamięci i nie być obojętni, gdy kolejny raz ktoś będzie próbował nazywać ich ‘bandytami’” – podkreślano podczas spotkania.
Rocznicowe obchody stały się nie tylko hołdem dla majora „Łupaszki” i jego towarzyszy broni, lecz także przypomnieniem o obowiązku pielęgnowania prawdy historycznej i szacunku dla tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za walkę o wolną Polskę.











