–Niech kolejne wręczenie not identyfikacyjnych będzie dowodem na to, że państwo polskie zawsze wraca po swoich. Cześć i chwała bohaterom. Wieczna hańba oprawcom, przedstawicielom systemów totalitarnych. Niech żyje wolna Polska – podkreślał Prezydent RP Karol Nawrocki.
Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim przedstawiciele rodzin ofiar totalitaryzmów odebrali dokumenty potwierdzające tożsamość ich bliskich.

– Ta uroczystość ma głęboki państwowy sens, dlatego, bo każdy polski żołnierz, każdy polski oficer, każdy, kto nosi w swoim sercu zobowiązanie wobec Polski, musi wiedzieć, że choćby to trwało i 80 lat, to Rzeczpospolita Polska zawsze wróci po swoich synów. Wróci po swoich synów, którzy za nią są gotowi się bić, są gotowi jej bronić i Polska nigdy nie opuści tych, którzy Rzeczypospolitej służą – powiedział Prezydent.
Polska i my wszyscy zawsze musimy wracać po swoich – zaznaczył.
Każdy pomnik, każda tablica, każda identyfikacja, każda książka i każde wspomnienie o żołnierzach podziemia antykomunistycznego, o żołnierzach roku 1939 pokazuje, że Polska (…) nigdy nie odda swojej niepodległości i wolności, bo są tacy jak Oni – podkreślił.
– Można nas okupować, można poddać nas wiekowi zaborów, można skolonizować Polskę na 45 lat, jak zrobili komuniści po 1945 roku. Ale za Ich sprawą my odpowiadamy, że wolność i niepodległość zawsze wróci do Polski, bo jesteśmy narodem, który jej nie oddaje w obliczu przeważającego wroga – zaznaczył. – Bo sens walki powinien być mierzony wartościami, w imię których ta walka się odbywa, a nie wyłącznie szansami na zwycięstwo – akcentował.
Karol Nawrocki dziękował Instytutowi Pamięci Narodowej za wielki trud podejmowania badań z przekonaniem, jak ważne to jest dla Polski. Przypomniał też, że nie po raz pierwszy bierze udział w tej wyjątkowej, zaszczytnej i podniosłej uroczystości.
– Gdy myślę o jej wyjątkowości i o naszych dzisiejszych emocjach, to wciąż niezależnie od tego, z której perspektywy przyglądam się uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych, nie mogę odpowiedzieć sobie na najprostsze pytanie, które zrodzi się zapewne także i w Państwa sercu. Czy my dziś, wciąż jesteśmy w głębokiej żałobie, w żalu, w smutku, w refleksji nad cierpieniem, nad życiem naszych dzisiejszych bohaterów? Czy tą emocją dominującą w naszym sercu jest dzisiaj smutek i żal? Czy być może refleksją, z którą dziś spotykamy się w Pałacu Prezydenckim, jest radość z tego, że udało się ich odnaleźć, zidentyfikować i że państwo polskie po nich wróciło, oddało ich wizerunki, ich biografie, ich biogramy – mówił.
W uroczystości uczestniczyli uczniowie i grono pedagogiczne z Prywatnej Szkoły Podstawowej nr. 6 im. Bł. Marceliny Darowskiej w Warszawie. Udział uczniów w uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych jest nową tradycją w Pałacu – na każde wydarzenie tego rodzaju zapraszana będzie młodzież.
Poprzednia uroczystość odbyła się 24 lipca 2025 r. i wziął w niej udział Karol Nawrocki, wówczas jako Prezydent Elekt, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej.
Biogramy osób zidentyfikowanych:
Kazimierz Budny, syn Wincentego i Marianny z domu Paneckiej, urodził się 2 lipca 1903 r. w Ladorudzu, gmina Dąbie, powiat kolski, województwo wielkopolskie, żonaty ze Stanisławą Kurzawą z d. Kaźmierczak (lub Kazimierczak). W czasie okupacji niemieckiej zamieszkiwał wraz z żoną i dziećmi w Ladorudzu, gdzie prowadzili gospodarstwo rolne. W listopadzie 1939 r. Kazimierzy Budny otrzymał wezwanie na posterunek żandarmerii niemieckiej w Koninie. Po stawieniu się na wyznaczonym miejscu 14 listopada 1939 r. został zatrzymany i osadzony w niemieckim więzieniu w Koninie. Żona widziała się z nim ostatni raz w dniu 20 lutego 1940 r. Kazimierz Budny został rozstrzelany w dniu 27 lutego 1940 r. w kompleksie leśnym w pobliżu wsi Dąbrowice, powiat kolski, w grupie liczącej co najmniej kilkunastu Polaków. Mordu dokonali niemieccy funkcjonariusze i osoby cywilne. Ciała ofiar pochowano w miejscu egzekucji we wcześniej przygotowanym dole.
Szczątki Kazimierza Budnego zostały odnalezione w kwietniu 2024 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na terenie leśnym w pobliżu miejscowości Dąbrowice, powiat kolski.
Antoni Chorąży, syn Wojciecha i Michaliny z domu Mazan, urodził się 27 stycznia 1929 r. w Sędziszowie, w powiecie dębickim. Pod koniec 1945 r. nawiązał współpracę z grupą poakowską. Po jednej z akcji, w obawie o własne bezpieczeństwo, wyjechał do Kamiennej Góry w województwie wrocławskim, gdzie w kwietniu 1947 r., w czasie amnestii, ujawnił się w miejscowym Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Latem 1947 r. na krótko powrócił do Sędziszowa. Na początku 1948 r. zagrożony aresztowaniem ponownie udał się na teren województwa wrocławskiego. Dzięki przypadkowo znalezionej legitymacji studenckiej, Chorąży przybrał nową tożsamość i jako Władysław Bochenek, od jesieni 1949 r., pracował jako nauczyciel na Dolnym Śląsku. W 1949 r. poznał pochodzącą ze Lwowa nauczycielkę, Zdzisławę Ryży, która została jego żoną. W tym czasie współpracował z grupą Władysława Łabaja, byłego żołnierza AK, współpracownika Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W październiku 1950 r. po kolejnej nieudanej akcji był poszukiwany przez Urząd Bezpieczeństwa. Małżeństwo wyjechało do Sędziszowa i ukrywało się u swoich krewnych i znajomych. Wiosną 1951 r. Antoni Chorąży ponownie nawiązał kontakt z Władysławem Łabajem, z którym przeprowadził kilka akcji przeciwko funkcjonariuszom aparatu represji. 27 grudnia 1951 r. został zatrzymany razem z żoną oraz Władysławem Łabajem, po dwugodzinnej walce z grupami operacyjnymi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Milicji Obywatelskiej. Więźniów przewieziono do Rzeszowa, gdzie przeszli półtoramiesięczne śledztwo. Po pokazowym procesie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Rzeszowie na sesji wyjazdowej w Sędziszowie, 14 lutego 1952 r. Antoni Chorąży został skazany na karę śmierci, którą wykonano 21 marca 1952 r. w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. Zwłoki Antoniego Chorążego pochowano na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie. Zdzisława Chorąży wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie z 27 marca 1952 r. skazana została na karę jednego roku pozbawienia wolności. W więzieniu urodziła córkę.
Szczątki Antoniego Chorążego zostały odnalezione 24 marca 2025 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie Cmentarza Komunalnego Pobitno w Rzeszowie.
Henryk Ernest vel Mirosław Walkowski pseudonim „Bogdan”, „Anglik”, „Kaszuba” syn Antoniego i Anny z domu Trzoska, urodził się 27 sierpnia 1924 r. w miejscowości Szatarpy, powiat kościerski, województwo pomorskie. Przed 1939 r. odbył trzymiesięczny kurs w Marynarce Handlowej, mając zamiar wstąpić w szeregi Marynarki Wojennej. Podczas II wojny światowej należał do Tajnego Hufca Harcerzy. Po dekonspiracji wstąpił do Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” dowodzonej przez ks. Józefa Wryczę, ps. „Rawycz”. Podczas działalności konspiracyjnej był dwa razy ranny, otrzymał również odznaczenia. W lutym 1945 r. wstąpił do 1 Warszawskiej Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Brał udział w walkach w okolicach Kościerzyny i Oksywia, gdzie został ranny. We wrześniu 1945 r. został zdemobilizowany, a następnie w Gdyni–Orłowie założył grupę bojową, która weszła w skład organizacji „Kadry Dywersyjne 111” (zalążka Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” na Pomorzu), kierowanej przez kpt. Stanisława Kulika, pseudonim „Tarzan” Jej celem było werbowanie członków, pozyskiwanie uzbrojenia, propaganda antysowiecka i akcje apriopracyjne. Henryk Ernest został aresztowany 26 marca 1946 r. i osadzony w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. 31 października 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano 28 grudnia 1946 r. Wraz z Henrykiem Ernestem został rozstrzelany kpt. Stanisław Kulik oraz Jan Drelich pseudonim „Dziewiętnastka”.
Szczątki Henryka Ernesta zostały odnalezione w 2015 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie cmentarza Garnizonowego przy ul. Giełguda w Gdańsku.
Józef Jasiński pseudonim „Grom”, syn Stefana i Pauliny z domu Wiśniewskiej, urodził się 19 marca 1907 r. w Dołhobyczowie, powiat hrubieszowski. W latach 1928–1929 odbył służbę wojskową w 45. pułku piechoty. W konspiracji działał od 1941 r. Początkowo związany był z Batalionami Chłopskimi. Służył w oddziale Stanisława Basaja pseudonim „Ryś”, a następnie w bojówce Rejonu V Obwodu Armii Krajowej Hrubieszów dowodzonej przez Stefana Kwaśniewskiego pseudonim „Wiktor”. Po wkroczeniu Sowietów na Lubelszczyznę pozostawał w dalszym ciągu pod komendą „Wiktora”. Pełnił funkcję dowódcy drużyny. Pod koniec 1946 r. został przeniesiony do oddziału Jana Leonowicza pseudonim „Burta”. Ujawnił się 17 kwietnia 1947 r. przed Powiatowym Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie. Nie zaprzestał jednak działalności konspiracyjnej i służył nadal pod komendą „Burty”. Józef Jasiński został aresztowany 20 grudnia 1947 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie. Przeszedł brutalne śledztwo. Był sądzony w trybie doraźnym. W dniu 23 marca 1948 r. na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie na sesji wyjazdowej w Hrubieszowie został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 6 kwietnia 1948 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.
Szczątki Józefa Jasińskiego zostały odnalezione w listopadzie 2020 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie Cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie.
Marian Mateusz Kończa ps. „Głaz”, syn Franciszka i Ludwiki z Grużewskich, urodził się 14 czerwca 1921 r. w Łukini, w rejonie wiłkomierskim na Wileńszczyźnie. Ród Kończów herbu Ogończyk należał do rodzin szlachecko–ziemiańskich Kowieńszczyzny, związanych przede wszystkim z miasteczkiem Siesiki oraz pobliską Łukinią. W czasie okupacji niemieckiej razem swoim bratem, Franciszkiem Kończą, pseudonim „Garbus”. wstąpili do konspiracji. W 1944 r. trafili do oddziału dowodzonego przez por. Janusza Kozakiewicza „Jacka”, tworzonego głównie z członków Obwodu Armii Krajowej Wiłkomierz. W konspiracji przybrał pseudonim „Głaz”. Marian Kończa zginął podczas starć pod Drużelami (lit. Druželiai) w nocy z 6 na 7 lipca 1944 r., w okresie poprzedzającym operację „Ostra Brama”. Oddziały Armii Krajowej natknęły się wówczas na nacierające jednostki Armii Czerwonej. Według relacji świadków Marian zgłosił się na ochotnika do patrolu, który miał rozpoznać przeciwnika. Patrol został rozbity przez intensywny ostrzał nieprzyjaciela, a Marian Kończa oraz wachmistrz Jan Podworski ps. „Sęp” polegli w okolicy gajówki Nowosady nad Żejmianą.
Szczątki Mariana Kończy zostały odnalezione w sierpniu 2021 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN w Drużylach (Družiliai), w rejonie święciańskim na Litwie.
Władysław Łabaj, pseudonim „Uciekinier”, syn Jana i Wiktorii z domu Jałowiec, urodził się 22 lutego 1925 r. w Sędziszowie, w powiecie dębickim. W czasie okupacji zaangażował się w działalność konspiracyjną. Był żołnierzem Kedywu Obwodu Armii Krajowej Dębica. Początkowo otrzymał przydział do działań propagandowych, lecz po krótkim czasie skierowano go do służby w dywersji. Wiosną 1944 r. dołączył do oddziału dywersyjnego krypt. „Dzwon”, którego patrole wykonywały m.in. wyroki orzeczone przez Wojskowy Sąd Specjalny „Ważka” Podokręgu Armii Krajowej Rzeszów. Po reorganizacji w lipcu 1944 r., działał w ramach oddziału partyzanckiego krypt. „San”, którego zadaniem była obrona polskiej ludności przed ukraińskim nacjonalistami. W szeregach zgrupowania „San” uczestniczył w Akcji „Burza”. Po wkroczeniu Sowietów ukrywał się na terenie powiatu dębickiego. W czerwcu 1945 r. wyjechał w rejon Dolnego Śląska, gdzie nawiązał współpracę z Zarządem Obszaru Zachodniego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Utrzymywał ścisły kontakt z mjr. Adamem Lazarowiczem, zastępcą prezesa IV Zarządu Głównego WiN ppłk. Łukasza Cieplińskiego. W celu uniknięcia aresztowania często zmieniał miejsca pobytu. W październiku 1950 r. nawiązał kontakt z Antonim Chorążym, przebywającym na terenie Dolnego Śląska. Po jednej z nieudanych akcji powrócił do Sędziszowa. Wiosną 1951 r. ponownie skontaktował się z ukrywającym się w rodzinnych stronach, Antonim Chorążym. Razem przeprowadzili kilka akcji przeciwko funkcjonariuszom aparatu represji. 27 grudnia 1951 r. Władysław Łabaj został zatrzymany razem z Antonim Chorążym i jego żoną, po dwugodzinnej walce z grupami operacyjnymi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Milicji Obywatelskiej. Więźniów przewieziono do Rzeszowa, gdzie przeszli półtoramiesięczne śledztwo. Po pokazowym procesie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Rzeszowie na sesji wyjazdowej w Sędziszowie, Władysław Łabaj został skazany na karę śmierci, którą wykonano 21 marca 1952 r. w więzieniu na Zamku w Rzeszowie. Jego zwłoki pochowano potajemnie na cmentarzu Pobitno w Rzeszowie.
Szczątki Władysława Łabaja zostały odnalezione 24 marca 2025 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie Cmentarza Komunalnego Pobitno w Rzeszowie.
Józef Młynarski, pseudonim „Blondyn”, „Tkacz”, syn Michała i Zofii z domu Banaś, urodził się 14 lutego 1902 r. w miejscowości Sielnica, gmina Dubiecko, powiat przemyski. W czasie okupacji niemieckiej był zaangażowany w działalność konspiracyjną jako członek Batalionów Chłopskich. W październiku 1943 r., w okolicach Dynowa, patrol policji ukraińskiej zarekwirował mu wóz i konia. 18 października 1943 r. zgłosił się na posterunek Ukraińskiej Policji Pomocniczej w Jaworniku Ruskim, licząc na zwrot zabranego mienia. Został wówczas aresztowany, a następnie po torturach, zamordowany. Jego ciało zakopano w pobliżu budynku. Po wojnie jedna z mieszkanek Jawornika Ruskiego wskazała rodzinie rzekome miejsce pochówku.
Szczątki Józefa Młynarskiego zostały odnalezione w listopadzie 2023 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN w Jaworniku Ruskim gmina Bircza.
Rodzina Pochwatków
Józef Pochwatka, syn Antoniego i Konstancji z domu Gumieniak, urodził się 28 lutego 1891 r. w Bystrzejowicach, w ówczesnym powiecie lubelskim.
Bronisława Pochwatka z domu Czapla, córka Wojciecha i Wiktorii z domu Mazur, urodziła się 14 kwietnia 1896 r. w Kopaninie Kaliszańskiej, powiat puławski.
Janina Czapla z d. Pochwatka, córka Józefa i Bronisławy, urodziła się 31 marca 1919 r. w Bystrzejowicach, w ówczesnym powiecie lubelskim.
Pelagia Krystyna Pochwatka, córka Józefa i Bronisławy z d. Czapla, urodziła się 1 grudnia 1923 r. w Kolonii Bystrzejowice, w ówczesnym powiecie lubelskim.
Rodzina Pochwatków pochodziła z Bystrzejowic. W latach trzydziestych przeprowadzili się do Kolczyna koło Józefowa nad Wisłą. Zamieszkali w domu położonym nad rzeką Wrzelowianką, kilkaset metrów od zabudowań wsi. Józef Pochwatka prowadził niewielkie gospodarstwo rolne, pełnił również funkcję gajowego w lesie należącym do hrabiego Kleniewskiego. W okresie okupacji niemieckiej Pochwatkowie udzieli schronienia 11 osobom narodowości żydowskiej. Były to dwie rodziny pochodzące z Kazimierza Dolnego i Puław. Z jedną z nich byli zaprzyjaźnieni od czasów ich przedwojennych pobytów w Kolczynie. Część uciekinierów ukrywała się na strychu domu, pozostali w dwóch położonych nieopodal ziemiankach. Wskutek donosu, w dniu 5 stycznia 1943 r. do gospodarstwa Józefa Pochwatki przybyła ekspedycja karna, złożona z kilkunastu Niemców z Opola Lubelskiego i „granatowych” policjantów z posterunku w Józefowie nad Wisłą. Gospodarz zdążył w ostatniej chwili ostrzec ukrywających się Żydów, którzy zbiegli do lasu. W czasie przeszukania Niemcy odnaleźli posłania na strychu domu, a także ziemianki, w których ukrywali się poszukiwani. Józef Pochwatka został brutalnie pobity, a następnie zastrzelony. Zamordowane zostały także jego żona Bronisława oraz córki Pelagia Krystyna i Janina. Ta ostatnia była w zaawansowanej ciąży. Po dokonaniu egzekucji żandarmi podpalili dom i zabudowania gospodarcze należące do Józefa Pochwatki, a także położone nieopodal budynki należące do jego córki Janiny Czapli i jej męża. Ciała ofiar zostały pozostawione na miejscu zbrodni. Część z nich uległa częściowemu zwęgleniu. Następnego dnia sąsiad pochował ciała zamordowanych niedaleko zabudowań Janiny Czapli, w dole po ziemniakach.
Szczątki Józefa Pochwatki, Bronisławy Pochwatki, Pelagii Krystyny Pochwatki, Janiny Czapli oraz jej nienarodzonego dziecka zostały odkryte w lipcu 2024 r. w czasie prac prowadzonych przez IPN w Kolczynie.
Józef Sztukiel, syn Józefa i Teofilii, urodził się 2 lipca 1925 r. w Międzyrzeczu, pow. wołkowyski, woj. białostockie, obecnie na Białorusi. 24 stycznia 1945 r. został zmobilizowany do Wojska Polskiego przez Rejonową Komendę Uzupełnień w Zelwie. Służył w stopniu starszego szeregowego w 28 pułku piechoty w ramach 9 Drezdeńskiej Dywizji Piechoty. Po zakończeniu II wojny światowej, od lata 1945 r., jego jednostka brała udział w walkach z nacjonalistami ukraińskimi na Pogórzu Przemyskim. Starszy szeregowy Józef Sztukiel został przydzielony do Oddziału Manewrowego, stacjonującego w Przemyślu. W ramach służby uczestniczył w akcjach bojowych, chroniąc życie, zdrowie i mienie ludności cywilnej. 24 lipca 1946 r. po walce stoczonej w Jaworniku Ruskim z czterema połączonymi sotniami Ukraińskiej Powstańczej Armii, razem z trzynastoma innymi żołnierzami WP, został wzięty do niewoli i zamordowany.
Szczątki Józefa Sztukiela zostały odnalezione w lipcu 2016 r. podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN w Jaworniku Ruskim.
Władysław Tarkowski pseudonim „Wilczur”, „Zawiło”, syn Jana i Marii z domu Korbiel, urodził się 16 stycznia 1925 r. w Niegoszowicach, powiat chrzanowski. Młodość spędził w Niegoszowicach, gdzie jego rodzina posiadała sześciomorgowe gospodarstwo. Podczas okupacji niemieckiej pracował w Krakowie. Po śmierci ojca w 1943 r. objął gospodarstwo oraz zajmował się pracami najemnymi, opiekując się rodziną. Poszukując zatrudnienia, wiosną 1945 r. wyjechał do Sulejowa, potem Świdwina i Białogardu na Pomorzu Zachodnim. Jesienią 1945 r. został przyjęty jako wartownik i goniec w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Świdwinie, a następnie w Białogardzie. 22 stycznia 1946 r., otrzymał urlop, z którego nie powrócił. Wyjechał na Podhale, gdzie wstąpił do oddziału „Błyskawica” pod dowództwem Józefa Kurasia „Ognia”. Przyjął pseudonim „Wilczur”. Ujawnił się 10 kwietnia 1947 r. w Nowym Targu i zdał broń. W maju 1948 r. dołączył do oddziału partyzanckiego „Wiarusy”, działającego w powiatach nowotarskim, limanowskim i myślenickim. Zginął w wyniku zasadzki, zorganizowanej przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej we wsi Ostrowsko koło Nowego Targu w nocy z 11 na 12 czerwca 1948 r. Podczas starcia został siedmiokrotnie postrzelony. Rannego Władysława Tarkowskiego ujęli funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa i przewieźli do nowotarskiego szpitala, gdzie zmarł. Jego ciało przetransportowano następnie do Krakowa i po przeprowadzeniu sekcji w Zakładzie Medycyny Sądowej pochowano potajemnie na Cmentarzu Rakowickim.
Szczątki Władysława Tarkowskiego zostały odnalezione 11 czerwca 2024 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie Cmentarza Rakowickiego w Krakowie.
Antoni Wieczorek pseudonim „Ścibor”, „Kaktus”, syn Józefa i Aleksandry z domu Skrodzkiej, urodził się 6 grudnia 1902 r. w Borkowie, powiat łomżyński. Był oficerem rezerwy Wojska Polskiego, kapitanem Armii Krajowej, odznaczonym Krzyżem Walecznych. W latach 1923–1924 odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy Piechoty przy 33. pułku piechoty. Po wojsku podjął pracę jako mierniczy w powiecie sokołowskim, a w 1938 r. przeniósł się do Lublina, gdzie od 1943 r. był zatrudniony w Wojewódzkim Urzędzie Ziemskim. Przed wojną należał do Stronnictwa Ludowego. Od 1942 r. był związany z Polską Organizacją Zbrojną i wchodził w skład sztabu Komendy Okręgu Lublin. W marcu 1943 r., po scaleniu z Armią Krajową, został mianowany adiutantem komendanta Okręgu AK Lublin Kazimierza Tumidajskiego „Marcina” i pełnił tę funkcję do momentu internowania „Marcina” w sierpniu 1944 r. U jego boku uczestniczył w rozmowach z Sowietami w lipcu 1944 r. W drugiej połowie września 1944 r. został mianowany zastępcą szefa Oddziału II Komendy Okręgu ds. kontrwywiadu, a w październiku 1944 r. szefem tego oddziału. 18 października 1944 r. został aresztowany przez Smiersz i osadzony w areszcie NKWD przy ul. Chopina 18 w Lublinie. Antoni Wieczorek przeszedł bardzo intensywne śledztwo połączone z niebywałym okrucieństwem. 15 grudnia 1944 r. został przekazany Resortowi Bezpieczeństwa Publicznego PKWN i osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie. Był sądzony przed Najwyższym Sądem Wojskowym. Wyrokiem z 27 stycznia 1945 r. został skazany na karę śmierci. W nocy z 18 na 19 lutego 1945 r. uwolniła go z celi śmierci grupa żołnierzy z Samodzielnego Batalionu Ochrony Jeńców Wojsk Wewnętrznych, którzy pełnili w więzieniu służbę wartowniczą i byli związani z konspiracją. Przez pewien czas ukrywał się w oddziale Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, następnie wyjechał do Torunia. Tam 14 kwietnia 1945 r. został ponownie aresztowany i przewieziony na Zamek w Lublinie. 3 lipca 1945 r. Naczelna Prokuratura Wojskowa wydała polecenie wykonania orzeczonej w styczniu kary śmierci. Wyrok został wykonany 9 lipca 1945 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.
Szczątki Antoniego Wieczorka zostały odnalezione w listopadzie 2019 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie Cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie.
Ignacy Woltman, syn Adama i Józefy z domu Pabjańskiej, urodził się 5 września 1912 r. w Salamonowie, gmina Ostrowite, powiat słupecki, województwo wielkopolskie. Razem z żoną, Weroniką z domu Welc prowadzili gospodarstwo rolne we wsi Skrzynka Mała. w gminie Ostrowite. We wrześniu 1939 r., w czasie odwrotu wojsk polskich, Woltman aprowidował stacjonujących w gospodarstwie żołnierzy polskich. Po zajęciu tych terenów przez Niemców Ignacy Woltman został jesienią 1939 r. zatrzymany przez miejscowych Niemców pod fałszywym zarzutem kradzieży konia. Zdołał uciec z aresztu w Koninie i ukrywał się w rodzinnych stronach. Według relacji mógł zostać wydany przez jednego z mieszkańców. Podczas próby zatrzymania przez żandarmerię niemiecką w dniu 23 grudnia 1939 r. Woltman opuścił gospodarstwo rodziców, gdzie się ukrywał i skierował się w stronę lasu. W trakcie pościgu został postrzelony na polu w Skrzynce Małej, w rejonie Anastazewa i Jeziora Powidzkiego. Po dobiegnięciu do rannego Woltmana żandarmi niemieccy dobili go strzałem z broni. Niemcy prowizorycznie pochowali ciało w płytkim grobie w miejscu śmierci. Kilka dni później rodzice Woltmana uzyskali zgodę na przeniesienie ciała na cmentarz rzymskokatolicki w Ostrowitem, jednak ziemna mogiła została zniwelowana wraz z przyległym do niej terenem.
Szczątki Ignacego Woltmana zostały odnalezione 28 kwietnia 2022 r. podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na terenie miejscowości Ostrowite, powiat słupecki.
_________________________________________
Odnalezieniem i identyfikacją ofiar systemów totalitarnych i czystek etnicznych zajmuje się Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Do jego głównych zadań należy poszukiwanie, ekshumacja i identyfikacja ofiar systemów totalitarnych i czystek etnicznych z lat 1917–1989. W zespole pracują historycy, archiwiści, archeolodzy, antropolodzy i genetycy. Każdego roku zespół bada blisko 50 lokalizacji (głównie tereny cmentarne, leśne, ale także miejskie, w tym dawne siedziby Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego), pracuje także poza granicami Polski. Dotychczas odnaleziono i podjęto dotychczas szczątki ok. 2600 osób, z których zidentyfikowano ok. 300.
źródło: prezydent.pl












