Strażacy z OSP Gołymin po raz kolejny udowodnili, że ich pomoc nie ogranicza się wyłącznie do gaszenia pożarów czy ratowania ludzi w wypadkach. We wtorkowe popołudnie, 21 kwietnia, zostali wezwani do niecodziennej interwencji w miejscowości Konarzewo Skuze.

Tuż po godzinie 17:00 do druhów dotarło zgłoszenie o kocie, który miał znajdować się na wysokim drzewie i nie potrafił samodzielnie zejść. Zaniepokojeni właściciele , nie mogąc pomóc zwierzakowi, poprosiła o wsparcie strażaków.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że czworonóg znajduje się na wysokości około sześciu metrów i jest unieruchomiony — zaplątał się w gęstą jemiołę porastającą drzewo. Ratownicy, korzystając z odpowiedniego sprzętu, dostali się do kota, ostrożnie uwolnili go z gałęzi i bezpiecznie sprowadzili na ziemię. Na szczęście zwierzęciu nic się nie stało.
To kolejny przykład na to, że strażacy są gotowi nieść pomoc w każdej sytuacji — również wtedy, gdy w opałach znajdzie się najmniejszy mieszkaniec gminy.
fot. OSP Gołymin














