W niedzielę, 10 maja, strażacy zostali zadysponowani do pożaru lasu w miejscowości Janówek w gminie Sońsk.

Ogień objął suchą ściółkę i trawę w młodniku, co stwarzało realne zagrożenie dla pobliskiego terenu leśnego.
Po dotarciu na miejsce strażacy podali dwa prądy wody w natarciu, skutecznie ograniczając rozprzestrzenianie się ognia. Następnie dokładnie sprawdzili i przelali pogorzelisko, aby wykluczyć możliwość ponownego zapłonu.
W działaniach uczestniczyły również jednostki: JRG PSP Ciechanów, OSP Sońsk (dwa zastępy), OSP Sarnowa Góra, OSP Bądkowo oraz OSP Łopacin
Dzięki szybkiej i skoordynowanej pracy wszystkich zastępów pożar został sprawnie opanowany, a teren dokładnie zabezpieczony.
Strażacy apelują o zachowanie ostrożności.
– Iskra i żar mogą wzniecić pożar. W lesie, gdzie jest sucha ściółka (liście, igły, gałęzie), to wystarczy, żeby zapalić ogień. W okresach suszy igliwie i liście działają jak „paliwo”. Wystarczy mały punkt zapłonu, żeby ogień szybko się rozprzestrzenił. Wiatr przyspiesza rozprzestrzenianie ognia. Nawet niewielki płomień może zostać przeniesiony przez wiatr na kolejne fragmenty lasu. Ludzie często są powodem… Niedopałki albo resztki żaru bywają „pozornie zgaszone”, ale w środku nadal mogą się tlić. Pożary w lasach są trudne do opanowania – podkreślają starażacy.
fot. OSP Gąsocin














