Któż z mieszkanców Ciechanowa nie widział symatycznych dwóch młodych mężczyzn, którzy przemierzając na wózkach inwalidzkich miejskie ulice witają przechodniów sedecznym uśmiechem. Choć życie ich cieżko doświadczyło, to wciąż nie poddają się i walczą o siebie. To Łukasz i Grzegorz. Obaj są pensjonariuszmi w Domu Pomocy Społecznej Kombatant w Ciechanowie i przyjaciómi. Ból, bezradność, walką z chorobą i przeciwnościami to ich codzienność.

Grzegorz jest po amputacji nóg. Ból, które doświadcza od kilkunastu lat i uniemożliwia mu codzienne funkcjonowanie. Konieczna jest kosztowna operacja. Dlatego Łukasz Cichocki postanowił wziąć sparwę w swoje ręce i podjął się misji wsparcia swojego przyjaciela w walce o życie bez bólu.
„ Grzesiu jest moim najlepszym przyjacielem i towarzyszem życia. Jest u mnie kilka razy dziennie pomagając mi w zwykłych czynnościach, które dla mnie są niewykonalne a dla niego nie stanowią żadnego problemu, gdyż ma ręce sprawne. W ogóle jest bardzo wrażliwy i chętny do Pomagania każdemu, kto tego potrzebuje. Nie ma już nikogo z rodziny. Pandemia zabrała też Mu i kochaną Żonę Mariannę. Przez bledną opinię lekarza pozbawiony został dodatkowych środków finansowych ma tylko rentę po Żonie. Z której jak wszyscy my musi dopłacać za pobyt w DPSie + leki i inne wydatki. Niektórzy z Was już Go znacie, kilka miesięcy temu zbieraliśmy dla Niego na wózek elektryczny na zrzutka.pl dzięki Waszej hojnej pomocy udało się. Teraz jest dużo poważniejsza i ważniejsza sprawa sprawa. Jest po kilkunastu nie udanych operacjach. W kikutach po amputacji nóg do kolanach, w których utworzyły się nerwiaki, które uciskają na nerwy i powodują potworny ból. Kilkanaście lat był na lekach morfinowych, które jakoś uśmierzały ten ból. Żaden szpital w Polsce nie chce się podjąć zoperowania tych nerwiaku. Ostatnio Grzesiu był w prywatnej klinice dr. Peleja w Warszawie i tam podejmą się tego skomplikowanego zadania niestety nie za darmo. Koszt operacji jednej nogi to min 25tys za pół była by operowana druga i kolejne 25tys. Grzegorz o Internecie małe ma pojęcie, dlatego jako Jego przyjaciel ja zakładam kolejną dla Niego zrzutkę. Im szybciej zbierzemy, tym lepiej dla komfortu Grzegorza. Jak już wspomniałem nie stać Go na to. Dlatego postanowiłem Mu pomóc zakładając tą zbiórkę. Razem możemy Go uwolnić od tego okrutnego bólu i sprawić by mógł normalnie żyć i funkcjonować w tym życiu. Potem może nawet chodzić na proteazach jest taka możliwość. Dlatego w swoim i Jego imieniu bardzo prosimy o większe i małe wpłaty od każdego żeby Grześ jak najszybciej mógł normalnie żyć i funkcjonować pomagając dalej innym. Już teraz za każdą nawet najmniejszą wpłatę z serca serdecznie dziękujemy. Niech to dobro i miłość wracają do Was potrójną siłą kochani dobrzy ludzie. Tego życzy Jego przyjaciel Łuki” – czytamy w opisie zrzutki – Uwolnić od bólu przyjaciela Grzesia
Każdy może z nas wesprzeć tę szlachetną i tak potrzebną ideę.
Podajemy link do zbiórki: https://zrzutka.pl/afygy4











