20 października, we wtorek w Przasnyszu odbył się pogrzeb Teresy Cichowskiej, żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ps. „Drzazga”, związanej z oddziałem podporucznika Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. „Roj”, więźniarki okresu stalinowskiego.
Ceremonię pogrzebową celebrował ks. prał. dr Andrzej Maciejewski, proboszcz parafii św. Wojciecha w przasnyskiej Farze. Podczas Mszy św. odniósł się do całego trudnego życia śp. Teresy Cichowskiej poświęconego rodzinie, kościołowi i ojczyźnie. Pani Teresa wraz z mężem wychowali pięć córek i szczęśliwie doczekali osiemnastu wnucząt oraz dwudziestu czterech prawnucząt. Ksiądz podkreślił jej oddanie życiu rodzinnemu wymownym wierszem o matce, pt. „Ona”, napisanym przez Jerzego Andrzeja Chrzanowskiego:
Gdy otworzyłem oczy po raz pierwszy,
zobaczyłem jej twarz.
Gdy wyciągnąłem ręce po raz pierwszy,
Dotknąłem jej piersi.
Ona otarła pierwszą łzę.
Podała pierwszą kroplę mleka.
Dała pierwszego klapsa,
I pierwszy pocałunek.
Wyprała pierwszą pieluchę.
Kupiła pierwsze buty,
I wysłuchała pierwszego, niezgrabnego,
Mamo!
Nauczyła pierwszego Ojcze Nasz,
I pierwszego Zdrowaś Mario
Ona,
Choć dziś jej ręce zastygłe w bezruchu,
Pachną jak zawsze,
Pracą i miłością.


Ksiądz prałat podkreślił, że śp. Teresa żyła „pracą i miłością”. Wyjaśnił też, dlaczego przy trumnie asystę honorową zaciągnęli żołnierze Wojska Polskiego z 2 Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu. Na podstawie szkicu historycznego napisanego przez Annę Śnieżko pt. Ostatnia walka patrolu „Tygrysa”. Przybliżył zgromadzonym sytuację całej jej najbliższej rodziny w czasach reżimu komunistycznego.
Starosta przasnyski, Krzysztof Bieńkowski podczas Mszy św. pogrzebowej, podziękował osobiście lokalnej bohaterce za życiową postawę, a także odczytał list kondolencyjny od Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jana Józefa Kasprzyka oraz od Posłanki na Sejm RP, Anny Cicholskiej.
Pochówek odbył się na cmentarzu parafialnym w Pałukach, gm. Opinogóra Górna, pod przewodnictwem miejscowego proboszcza ks. Wacława Michalskiego, który również odniósł się do powojennych losów zmarłej śp. Teresy Cichowskiej oraz jej chrześcijańskiego ducha odpowiedzialności i miłosierdzia. W ostatniej drodze uczestniczyła zgromadzona rodzina, wójt gminy Opinogóra Górna – Piotr Czyżyk oraz lokalne stowarzyszenia, przyjaciele i sąsiedzi.


Jadwiga Płodziszewska odczytała ostatnie pożegnanie śp. Teresy Cichowskiej, żołnierza NZW, ps. „Drzazga”. W imieniu kombatantów i Społecznego Komitetu Rodzin Poległych Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego pokoleniowo związanych z oddziałem ppor. Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. „Rój”, podziękowała za jej patriotyczną postawę i zaangażowanie w upamiętnianie poległych w latach 1945-56, a szczególnie w budowę pomnika w Zielonej, symbolicznego grobu żołnierzy podziemia antykomunistycznego.
Należy zauważyć, że uroczystość pogrzebowa odbyła się w czasie obostrzeń sanitarnych spowodowanych pandemią Covid-19. Z tego powodu wiele osób nie mogło w niej bezpośrednio uczestniczyć.
Cześć Jej Pamięci!
Krótkie wspomnienie o życiu Pani Teresy Cichowskiej, żołnierza NZW, ps. „Drzazga”.
Pani Teresa Cichowska, była jedną z najbardziej doświadczonych przez reżim stalinowski osób na Północnym Mazowszu. Urodziła się 15 października 1930 r. w Długołęce-Osyskach, obecnie gm. Opinogóra Górna, pow. Ciechanów.

Od września 1949 r. do 25 lutego 1950 r. udzielała w gospodarstwie rodziców Marianny i Bronisława Kołakowskich we wsi Długołęka-Osyski, pomocy kwaterującym żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z oddziału ppor. Mieczysława Dziemieszkiewicza, ps. „Rój”. 25 lutego 1950 r. w zabudowaniach rodzinnych, na skutek donosu sąsiada, został zlikwidowany czteroosobowy patrol st. sierż. Ildefonsa Żbikowskiego ps. ,,Tygrys”. Zabudowania rodziny Kołakowskich zostały spalone, majątek skonfiskowany, a cała rodzina poddana okrutnym represjom przez organy służb bezpieki. Ojciec Bronisław i brat Zdzisław przez komunistyczny sąd zostali skazani na śmierć. Wyroki wykonano w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie w sierpniu 1950 r., a 20-letnią Teresę skazano wraz z matką i siostrą na 15 lat więzienia. Pani Teresa po ponad 5 latach ciężkiego więzienia w Fordonie, w marcu 1955 r. wyszła na wolność. W czasach PRL-u Teresa Cichowska była represjonowana i przesłuchiwana, miała problemy ze znalezieniem pracy.
W wolnej Polsce została odznaczona m.in. Krzyżem Więźnia Politycznego 1939-1956, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem „Pro Patria”.
W 2019 roku w Ciechanowie podczas Retrospektywy Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci, cała rodzina państwa Marianny i Bronisława Kołakowskich została uhonorowana statuetką „Sygnet Niepodległości” za swoją bohaterską i niezłomną postawę.

S. K.

fot. Szymon Wyrostek/Kurier Przasnyski.pl

Znajdź nas na FB

Reklama
previous arrow
next arrow
Slider
Reklama
previous arrow
next arrow
Slider
Reklama
Slider
Reklama
Slider
Reklama
Slider
Ogłoszenie
Slider
Reklama
Slider
Reklama
Slider
Reklama
Slider
Reklama
Slider