– Dopiero co pożegnałem się z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a dziś już witam z Brukseli – napisał w mediach społecznościowych Rafał Romanowski.

Rafał Romanowski do niedawna poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi został europosłem. Było to możliwe dzięki temu, że nie zodobyl on poselskiego mandatu, a dotychczasowy europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk w ostatnich wyborach do Sejmu zdobył mandat.
Co prawda w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego w w okręgu wyborczym nr 5 obejmującym województwo mazowieckie bez Warszawy i powiatów okołostołecznych Rafał Romanowski zdobył 11 tys. 420 głosów, ale wyprzedzający go: Maria Koc, Maciej Małecki, Anna Kwiecień i Arkadiusz Czartoryski zostali wybrani do Sejmu RP. Rafał Romanowski mimo wysokiego poparcia (prawie 15 tys. głosów) reelekcji nie wywalczył i to dało mi bilet do Brukseli.
– Wreszcie na co dzień, a nie okazjonalnie przyjrzę się z bliska, jak tu nas traktują. Dlaczego miesiącami musieliśmy czekać na zgodę, aby wspomóc polskimi pieniędzmi, z polskiego budżetu polskich rolników. Lubię działać energicznie i takie długie zastanawianie się nie jest w moim stylu. Może uda się choć trochę przyspieszyć unijnych urzędników. Jak obserwuję chce tego coraz większa liczba ludzi w Unii Europejskiej. Czas na zmiany. Do tego będę dążył – deklaruje europoseł Rafał Romanowski.














